Wchodząc we współpracę z architektami wnętrz zawsze spodziewamy się dynamicznych działań, dyskusji, wymiany wiedzy i doświadczeń. Tak było i tym razem – poznajcie historię tworzenia mebli do warszawskiego mieszkania Pani Agnieszki i jej rodziny.


 

Dialog to podstawa

Pani Agnieszka, zafascynowana sklejką, od początku wiedziała, czego chce. Meble miały być całkowicie personalizowane i wykonane ze sklejki w kolorze naturalnym. W odmętach sieci znalazła nasze projekty i to była miłość od pierwszego wejrzenia!
Do projektu wnętrza pani Agnieszka wybrała Amelię Żyndul – Mączkę – architektkę, która nie boi się śmiałych realizacji. Od samego początku współpraca opierała się na dialogu pomiędzy nami. Wszystkie meble i elementy były tworzone na wymiar, w związku z czym powstały niepowtarzalne, modułowe unikaty.

Salon z modułową szafką rtv na całej długości, stół jadalniany. fot. Aleksandra Dermont

Projekt a realizacja

Modyfikacje koncepcji i projektów to naturalna kolej rzeczy we współpracy z architektami wnętrz. Wstępne założenia zawsze musimy wspólnie zweryfikować pod kątem wykonalności, bezpieczeństwa, ergonomii i przede wszystkim użyteczności. Sam proces rodzi często nowe rozwiązania. Dla nas, jako producentów i zarazem projektantów mebli ważne jest dostosowanie okazów do oczekiwań klientów z uwzględnieniem wszystkich aspektów technologicznych, praktycznych i estetycznych. Meble muszą być nie tylko piękne wizualnie, ale też jak najlepiej spełniać swoją rolę. Do współpracy podchodzimy holistycznie, wsłuchując się w potrzeby klientów oraz koncepcje architektów, opierając się na własnym doświadczeniu. To, że wszystkie meble są personalizowane i tworzone na zamówienie, daje możliwość dopasowania ich do wnętrza co do centymetra. Daje to niesamowity komfort i wolność w projektowaniu.

Ta realizacja przebiegła bardzo sprawnie, każda ze stron aktywnie brała udział w procesie, a efekt jest godny poświęconego czasu i energii. Sprawdźcie sami… Tymczasem kolejne projekty z Amelią Żyndul – Mączką już są w toku!

Arkadowy portal zaprasza do salonu. fot. Aleksandra Dermont

Salon

Salon wyposażony jest w okaz o szerokości prawie siedmiu metrów, wypełniający również wnęki okienne, który spełnia rolę szafki rtv, schowka oraz siedziska: na jednym końcu do chillowania, a na drugim – jako dodatkowe miejsce do siedzenia przy okrągłym stole. 
Szafka podzielona jest na 3 części, posiada moduły otwarte oraz drzwiczki przesuwne, za którymi skrywają się sprzęty, książki, gazety i inne bibeloty.
Mebel miał sprawiać wrażenie, jakby delikatnie unosił się nad ziemią. Udało nam się uzyskać pożądany efekt dzięki cofniętemu cokołowi w podstawie.
Smaczkiem są frezowane i malowane fronty.

Szafka rtv z siedziskiem w części jadalnianej, stół LIT.round. fot. Aleksandra Dermont
Stół LIT.round, szafka rtv z siedziskiem, modułowy regał z biurkiem i półkami. fot. Aleksandra Dermont

Kącik jadalniany w salonie

Pani Agnieszka ceni sobie chwile z rodziną, a salon to miejsce, gdzie wszyscy razem spędzają czas. Dlatego też zapragnęła w salonie okrągłego, stabilnego stołu w całości ze sklejki, o jak najmniejszych barierach dla nóg siedzących przy nim osób. Dodatkowo musiał przybrać współczesną i lekką formę. Po kilku podejściach do projektu, zaproponowaliśmy połączenie metalu ze sklejką. Efektem są oryginalnie wyglądające nogi, które niesamowicie stabilizują stół, tworząc z blatem niewzruszony monument, jednocześnie nie stanowiąc niewygodnej bariery dla ludzi. Stół na stałe wszedł do naszej oferty, przybierając imię LIT.round.

Stabilność konstrukcji i wytrzymałość blatu regularnie sprawdzają najlepsi testerzy, czyli dzieci naszej klientki. Wynik testu – pozytywny! Tym bardziej, że sesję zdjęciową zrobiliśmy rok po zakończeniu realizacji… Meble nadal wyglądają jak nowe.

Zoom na detal: stół jadalniany i szafka rtv z siedziskiem przy oknie. fot. Aleksandra Dermont

Modułowe biurko taty

Nie od dziś wiadomo, że najbardziej strategicznym miejscem w domu jest kuchnia i pewnie dlatego na jej styku z salonem znalazło się idealne miejsce do pracy dla naszego klienta. Tworzy je mebel modułowy – biurko z dwiema praktycznymi szufladami i cztery półki. Sprytne zagranie!

Modułowe biurko z półkami

Sypialnia rodziców i noworodka

Sypialnia to również miejsce dla najmłodszego członka rodziny. Przytulny kącik tworzy łóżeczko NEST.crib z regulowaną podstawą pod materac oraz komoda pod przewijak na bazie okazu KLOPS. Meble tworzą zgrany komplet dzięki dopasowanym nóżkom oraz pogłębieniu komody, aby idealnie zrównała się z łóżeczkiem.

Miły i ergonomiczny kącik dla malucha – komoda z przewijakiem i łóżeczko. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska

W sypialni znalazło się też miejsce na kolejny modułowy regał z półkami oraz toaletką wyposażoną w szufladę z kolorowym frontem. Miejsce to może być wykorzystywane również jako kącik do pracy.

Przytulna sypialnia, po lewej widać modułowe biurko i półki. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska
Modułowe biurko i półki. fot. Aleksandra Dermont

Pokój Bruna

Bruno lubi przyjmować gości, zapewne ma to po mamie, w związku z czym w jego rezydencji znalazło się łóżko zaprojektowane na bazie MUN.double z wysuwanym, dodatkowym materacem na stelażu.

Mebel jest całkowicie personalizowany – posiada miękki, tapicerowany zagłówek oraz tylną zabudowę z ukrytymi półkami. Aby nie zmarnować ani skrawka przestrzeni, zaproponowaliśmy dodatkowy box z szufladą na chłopięce skarby.

Pokój Bruna. Łóżko w zabudowie. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska
Projekt łóżka w zabudowie. proj. Amelia Żyndul-Mączka

Pokój Iwa

Tutaj znajdziemy ciekawe rozwiązanie – wiszące biurko w formie boxu, z rynienką ułatwiającą magazynowanie drobiazgów i półką. Początkowo miało być zamocowane na standardowych wspornikach, jednak ze względów bezpieczeństwa zaproponowaliśmy inne rozwiąznie. Ostatecznie blat opiera się na specjalnym, ultra wytrzymałym systemie linek stalowych, a box jest w całości przytwierdzony do ściany. Wystarczy zamknąć i proszę bardzo – zyskujesz przestrzeń na zabawy w dziecięcej komnacie!
Mamy tu też łóżko z tapicerowanym zagłówkiem oraz boczną, perforowaną zabudową grzejnika. I tutaj każdy skrawek przestrzeni jest cenny, dlatego obok dodaliśmy kolejny box – skrytkę na zabawki.

Pokój Iwa. Otwierany box z biurkiem i łóżko w zabudowie. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska
Pierwsza koncepcja pokoju Iwa. proj. Amelia Żyndul-Mączka
Pokój Iwa. proj. Amelia Żyndul-Mączka

Łazienki

Architektka, chcąc zachować spójność projektu w całym mieszkaniu, zdecydowała się zaproponować klientom nasze meble również do trzech łazienek. Jak już wiecie, używamy tylko olejowosków, które doskonale zabezpieczają drewno i sprawiają, że meble są hydrofobowe. Komody posiadają drzwiczki oraz szuflady i są skonstruowane tak, aby ukryć odpływy. Obie stoją na nóżkach, dzięki czemu – w razie potrzeby – łatwo zetrzeć wodę z podłogi i utrzymywać ją w czystości.

Łazienka chłopców. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska
Łazienka chłopców. proj. Amelia Żyndul-Mączka
Łazienka rodziców. fot. Aleksandra Dermont
Łazienka rodziców. proj. Amelia Żyndul-Mączka
Łazienka dla gości. fot. Joanna Maciaszczyk-Rypińska
Łazienka dla gości. proj. Amelia Żyndul-Mączka

Dzięki za uwagę i do zobaczenia w kolejnym wpisie na blogu!
Sprawdźcie, co u nas: InstagramFacebook

Siedmiometrowa szafka rtv z siedziskami. fot. Aleksandra Dermont

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.